Historia zgubionych kartonów, czyli czego nie widać, gdy patrzy się na warsztaty
„Czy ktoś wie, gdzie są gadżety?” Taką wiadomość otrzymali moi współpracownicy pewnego czerwcowego popołudnia. Wiadomość była „dla wtajemniczonych”. Dołączyłam do niej zdjęcie naszej biurowej ściany, zaskakująco widocznej po miesiącach ukrycia
